Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Czuje się samotna. Dziwne, bo cały dzień spędziłam ze znajomymi. Dziwne, bo piszę to siedząc obój dobrego kumpla. Jednak wiem, że jestem samotna. Czuje pustkę.
Pewnego dnia wszystko będzie miało idealny sens. Teraz, śmiej się z niejasności, uśmiechaj przez łzy i pamiętaj, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu.
— Naomi Campbell
nie mam pojęcia, co ktoś mógłby we mnie pokochać.
6827 2dbe
Reposted fromtfu tfu viapirania pirania
Pragniemy stabilizacji, a marzymy o szaleństwie i życiu chwilą. Kiedy mamy jedno, tęsknimy za drugim. Gdy mamy to drugie, tęsknimy za pierwszym. Zawsze niespełnieni, zawsze rozdarci, zawsze nieszczęśliwi i potwornie marudni.
— Piotr C "BRUD"
Zmieniłeś się... Wolałam cię tamtego, innego, którego poznałam, o którym Ty sam już zapomniałeś, a którym jeszcze tak niedawno byłeś.  Wolałam cię kiedy mówiłeś mniej, ale mądrzej. Kiedy żartowałeś bardzo rzadko, ale te żarty rozbawiały wszystkich. Kiedy twój język był wyszukany, elegancki, czysty, a nie przepełniony wulgaryzmami i przekleństwami. Kiedy siedząc w restauracji rozmawiałeś ze mną, a nie siedziałeś cały czas z nosem w telefonie. Kiedy pisałeś ze mną 'ot, tak', bo dobrze się nam rozmawia, a nie kiedy potrzebujesz koła ratunkowego. 
Taki byłeś kiedy jeszcze nie przyjaźniłeś się z nią. Oddaj mi tamtego siebie.
Bo taki ty to już nie ty.
I choć wciąż zależy mi na tobie to już cię nie lubię.
 
— wetryagain.soup.io z serii: co myślę, a czego nigdy nie powiem
Reposted fromwetryagain wetryagain viaaynis aynis
Kiedy ktoś ci mówi, że nie chce już od ciebie niczego, to znaczy, że wcześniej chciał wszystkiego.
— Bezimienna
Kobiety od zawsze bagatelizują własne potrzeby i ignorują swój ból. Nieustannie stosujemy wobec siebie inną miarę. Stawiamy siebie na ostatnim miejscu. Nikogo innego nie traktujemy tak fatalnie jak siebie.
— Regina Brett, Jesteś cudem
Reposted frombeltane beltane viaschizofreniczna schizofreniczna
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
Jeśli mnie potrzebujesz, zadzwoń do mnie. Nie martw się tym, że śpię, nawet jeśli mam własne problemy, albo nawet jeśli jestem na Ciebie bardzo zła. Jeśli mnie potrzebujesz, czy chcesz ze mną porozmawiać, ja zawsze będę dla Ciebie. Nieważna jak duży, albo mały jest Twój problem, ja Tutaj jestem.
— Najlepsze cytaty - Nocne rozmyślania. Też ich nienawidzicie?
Okazuje się, że można funkcjonować z sercem rozdartym na strzępy. Krew nadal krąży w żyłach, powietrze przepływa przez płuca, synapsy przewodzą impulsy. Ale umiera pasja; ruchy stają się mechaniczne, a głos bezbarwny - zdradzający nieogarnioną wewnętrzną pustkę.
— Make Me Laugh
“Po twoim odejściu długo o tobie myślałem. Codziennie przez pół roku, od rana do nocy. Próbowałem przestać, ale nie mogłem. I doszedłem do wniosku, że nie daję sobie rady bez ciebie. Nie chcę znowu cię stracić. Nie chcę już słyszeć "przez jakiś czas" albo "prawdopodobnie". Mówisz, że przez jakiś czas nie będziemy mogli się spotykać, a potem znikasz. I nie wiadomo, kiedy wrócisz. Możesz nigdy nie wrócić, a ja nie zobaczę cię już do końca życia. A tego bym nie zniósł. Życie straciłoby znaczenie. (...) Straciłem cię wiele razy, a nie powinienem był pozwalać ci odejść".
— Haruki Murakami - Na południe od granicy, na zachód od słońca
Nie chcę twoich tanich komplementów, życzeń na dzień kobiet, uśmiechu w rozmowie, prezentu urodzinowego, zaproszenia do tańca.
Nie chcę niczego, co masz dla mnie tylko po to, żebym nie czuła smutku, że nie masz dla mnie miłości.
— wetryagain.soup.io
Reposted fromwetryagain wetryagain vianotoco notoco

Jesteś wspaniałym człowiekiem. Moim ulubionym. Ale od czasu do czasu bywasz prawdziwą pizdą.

— Kill Bill
Reposted fromzwyklajakzawsze zwyklajakzawsze vianotoco notoco
2565 e000
Reposted fromjethra jethra viazielono zielono
Wszystko Ci wolno. Ale nie wszystko warto.
7916 d267
0171 85c9
Reposted fromolgens olgens viaawaken awaken
są lepsze powody by spać pod gołym niebem, od strachu przed tym, że sufit może kiedyś spaść na łeb...

-piotr,36
Reposted by0agus0telefonschroedingera
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl